Jesień

 

 Październik… W powietrzu od dłuższego czasu czuć nadchodzącą jesień. Liście orzecha w naszym sadzie dawno już przybrały kolor słońca. Poranny powiew coraz chłodniejszego powietrza strąca ich coraz więcej, a one lekko opadają na jeszcze soczyście zieloną trawę. Butelkowa zieleń przełamana brązowymi i żółtymi liśćmi coraz bardziej przygotowuje nas na nadchodzące coraz dłuższe i zimniejsze wieczory. Choć aura nadchodzącej jesieni od jakiegoś czasu nawiedziła naszą wieś, a ja poczułam, że coraz chętniej mam ochotę spędzać wieczory nad książką i kubkiem gorącej herbaty to jakoś mi żal… Czytaj Dalej „Jesień”

Chyba każdy na to czekał?

Pamiętam jakby, to było dzisiaj. Moja radość z każdą nowo kupioną rzeczą do szkoły i żal, że wakacje tak szybko się skończyły. Na przemian w mojej głowie tłoczyły się myśli, które nie dawały mi spokoju. Z jednej strony radość, że spotkam swoje koleżanki, od których dzielą nas kilometry a z drugiej…sprawdziany, które są nieodzownym elementem każdej szkoły. To był cudowny czas chodź nie zawsze, było kolorowo. Czasem tęsknie, wspominam… gdzieś w głowie nasuwa mi się myśl, jak by to było, gdybym dalej poszła do szkoły. Czy studia wyglądałyby tak samo? Oczywiście, że nie :) A emocje, które towarzyszyły mi, wtedy po części są przy mnie od dni, kiedy Młody po raz pierwszy przekroczył próg przedszkola.

letters-4299007_960_720

Czytaj Dalej „Chyba każdy na to czekał?”

Niemcy

Długo się zastanawiałam nad sensem wstawienia tego wpisu. Podsumowanie pobytu w Niemczech siedzi gdzieś w mojej głowie od dnia przyjazdu, ale… odnoszę wrażenie, że zbyt mało widziałam i za mało zrobiłam zdjęć, by móc w pełni pokazać wam piękno okolicy, w której mieszkałam przez cały lipiec. Ale czy zawsze odda się naturalne piękno na fotografii? Czy może lepiej mieć je w pamięci i czuć to uczucie, które czułam, widząc miejsca i widoki po raz pierwszy ? Cokolwiek bym nie zrobiła ich widok na zdjęciu, budzi we mnie te same emocje.

64654772_609632512861356_4067653549109018624_n Czytaj Dalej „Niemcy”

Kiedy pada deszcz…

Wakacje dla rodziców to czas, kiedy dzieciom trzeba znaleźć jakieś zajęcie. Szczególnie gdy nie posiada się pod ręką nikogo kto, by je czymś zajął czy zabrał na kilka dni. Tak i my musieliśmy zagospodarować sobie czas, tak abyśmy oboje byli zadowoleni. Wyjazd na drugą stronę Odry okazał się nie lada wyzwaniem, szczególnie kiedy za oknem lał siarczysty deszcz, a wiatr nie pozwalał wyjść choćby w kaloszach. Na taką ewentualność byliśmy jednak przygotowani.

Czytaj Dalej „Kiedy pada deszcz…”

Pora powrócić

Dawno mnie tu nie było. Brak czasu. Jak zwykle sprawił, że nie miałam możliwości zajrzenia do moich ulubionych blogów. Ba! Nie miałam czasu odkurzenia swojego….

Nie ukrywam, że niemal padłam na zawał, kiedy zobaczyłam, że mój ostatni wpis jest z kwietnia. Serio?! Tyle czasu straciłam? Tyle mnie nie było? Dziś już jestem i przychodzę do was z jednym moich nudnych wpisów 🙂 Czytaj Dalej „Pora powrócić”